Obiecałem ciąg dalszy.
Po przejechaniu kolejnych kilometrów krętych dróg, dotarłem do celu.
Orzechówka. Gdzie to jest, ktoś zapyta ? Głeboko w lesie kilka kilometrów od biebrzańskiego parku narodowego. Dla dociekliwych polecam mapę okolic Rajgrodu. Słowem, koniec świata dla jednych, wrota do raju dla drugich.
Osobiście wybieram to drugie.
Fantastyczna przestrzeń łąki i las. Wszechogarniająca cisza. Słychać jedynie kumkanie żab, szelest liści i śpiew żurawi. Doskonałe miejsce do mieszkania z dala od miejskiego gwaru.
Tutaj kilka fotografii. Lepiej oddadzą nastrój miejsca




Po przejechaniu kolejnych kilometrów krętych dróg, dotarłem do celu.
Orzechówka. Gdzie to jest, ktoś zapyta ? Głeboko w lesie kilka kilometrów od biebrzańskiego parku narodowego. Dla dociekliwych polecam mapę okolic Rajgrodu. Słowem, koniec świata dla jednych, wrota do raju dla drugich.
Osobiście wybieram to drugie.
Fantastyczna przestrzeń łąki i las. Wszechogarniająca cisza. Słychać jedynie kumkanie żab, szelest liści i śpiew żurawi. Doskonałe miejsce do mieszkania z dala od miejskiego gwaru.
Tutaj kilka fotografii. Lepiej oddadzą nastrój miejsca




To na tyle z Orzechówki. Choć znając swój sentymentalny stosunek do miejsc w których byłem,... jeszcze tam wrócę :)


Komentarze
Prześlij komentarz